If You can't comment my blog and open links, please - use different browser!

czwartek, 10 lipiec 2008

like a housemaid.

Tak naprawdę w tej sukience zakochałam się, zanim zobaczyłam ją na oczy. Harel pisała o niej na Forum Szafiarek - a ja sukienki w stylu pokojówki szukałam od dłuższego czasu. Zniechęciłam się tylko na chwilę - po obejrzeniu Sierocińca. ;) No ale na szczęście znalazła się w mojej szafie. I od razu zyskała moją sympatię - zakładam ją zawsze wtedy, kiedy nie mam czasu ani ochoty na kombinowanie ze strojem. I myślę (a może po prostu mam nadzieję ;)), że właśnie minimalizm podkreśla jej urok. Dlatego, zamiast biżuterii, zakładam duże okulary i biorę wielką torbę! I już mogę ruszać w świat! ;)




dress, sunglasses, shoes- h&m;
bag - bershka.

PHOTOS BY ESTERA

Na koniec prezentuję pierwsze, nieśmiałe kroki Estery w dziedzinie fotografii. Niech się cieszy, no! ;)



Translation: I fell in love with this dress before I had seen it in a shop. Harel wrote about it at the forum – and I had been looking for a dress in style of housemaid for a long time. I became disheartened only when I watched „The Orphanage”. Fortunately I have this beautiful dress in my wardrobe! I love it because it is of use when I don’t have time and mind to combine with my clothes. And I think (or maybe I hope ;)) that minimalism emphasizes beauty of this dress. I choose oversized sunglasses and bag and I’m ready to leave the house!


PS: Wyjeżdżam na wakacje! Do zobaczenia po przerwie!

35 komentarze:

vvanilia pisze...

pieknie, minimalizm się opłaca. ;) a ta torba to jak na kręgle.. ładna ;)

czy wszystkie szafiarki to takie chudzinki? a ja to tak tu nie pasuje? ;P

Ryfka pisze...

Na Sierocińcu nie byłam, bo programowo nie chodzę na straszne filmy. Dzióbek był, ale coś nie bardzo zachwalał.
Ale do rzeczy. Widziałam tę sukienkę, ale miałam już dość tych HaMowych śliniaczków i nie kupiłam. Teraz oczywiście Ci zazdroszczę, bo wyglądasz super. No i zdjęcia rewelacyjne! Co to za tajemnicze żłobienia w ścianach? Przy pierwszym rzucie okiem myślałam, że to fotki z jakiejś świątyni Azteków czy innych Majów ;)

jakubowa pisze...

ja nie zachwalałam, bo tak się bałam, że 3/4 filmu w ogóle nie widziałam. ;) ale ja się boję wszystkiego. ;D

a żłobień jakoś nie dostrzegłam. ;) zdjęcia były robione na starszej, mniej reprezentacyjnej części poradni ortopedycznej koło mojego domu. ;)

charlize mystery pisze...

to juz sie staje nudne:D ale musze powiedziec Ty chyba we wszystkim wygladasz super:) ta sukienka jest piekna bo jest szara, ma 'sliniaczki' jak to okreslila ryfka i ladnie zakonczone rekawy. Przydalaby mi sie taka. No i lubie polaczenie szarosci z brazem . Zdjecia wyszly super.

charlize mystery pisze...

i horrow wszystkich sie boje:D a po zobaczeniu tego zdjecia z filmu co zamiescilas juz na pewno nie zdobede sie na odwage:D

puf! pisze...

kiedyś zobaczyłam tą sukienkę w h&m w katowicach i bardzo się w niej zakochałam, ale bylam wtedy chyba na wagarach, bo nie mialam kasy. a kiedy już uzbierałam na nią, pojechałam do h&m w sosnowcu i tam jej nie bylo :( i w ten sposób jej nie mam ;]
torbę też masz piekną! a butki mam takie same :)
(odpisałam Ci u mnie na blogu ;] )

/D

juna pisze...

właśnie sobie przypomniałam, że mam coś podobnego...wygrzebałam w lumpie, jakaś starsza pani powiedziała że cudownie wyglądam, to kupiłam (ale nie założyłam ani razu) ;) do Twojego zestawu brakuje mi tylko jakiegoś paska, reszta super :)

puf! pisze...

p.s. na sierocińcu byłam w kinie, nie wiem co się wszystkie tak boicie, mnie on w ogóle nie przestraszył :)
(tylko babka koło mnie cały film przepłakała)

/D

la_comadreja_roja pisze...

pensjonarska słodycz! Ale mnie najbardziej urzekła suknio-peleryna z poprzedniego postu ( ta z sesji dos zkoły aktorskiej).
pozdrawiam, zapraszam do siebie
www.enrodvessla.blogspot.com

Marissa pisze...

cudowna jest ta sukienka. ładnie połączylas ja z torba, okularami i tenisowkami. nie musialas dlugo kombinowac, a efekt jest swietny ;)

Alice Point pisze...

Zestaw świetny, w sam raz na letnie dni. Uwielbiam taki minimalizm:) Wyglądasz super stylowo, widać, że kochasz modę:)

just_alex pisze...

Bardzo prosty zestaw,ale jakże zachwycający:D

Podszewka pisze...

sukienka super, wczoraj podobną przymierzałam z H&M, również zniechęcił mnie Sierociniec, który jak dla mnie był rewelacyjny, lubię duże domy ze skrzypiącą podłogą;) coś innego, a nie ciągle te biegające mordercze piły;)
i te trampki tak ich wam wszystkim zazdroszczę ja niestety się nie załapałam;/ heh

Laleczka z porcelany pisze...

Nie tylko Ciebie sierociniec zniechecil, mnie do wielu rzeczy w ogole tego typu stylu vintage, imienia Thomas itd. hehe ale wygladasz really cute w tej sukience ;)

Diana pisze...

ślicznie wyglądasz w tej sukience, jest naprawdę bardzo ładna, powiedz mi tylko, czy ona jest szara czy błękitna, bo nie mogę tego rozstrzygnąć na moim monitorze :)

jakubowa pisze...

jak na mój gust, to jest jasnoszara. :)

modocholiczka pisze...

Masz śliczną sukienkę, okularu, buty i torbę no!;)
Pozdrawiam

i. Presley pisze...

cudna ta sukienka. moj ulubiony kolor ma : D

joanka pisze...

Dziś oglądałam Sierociniec...faktycznie sukienka jak z filmu. Teraz musisz uważać bo duchy dzieci do ciebie przyjdą;)

póki co przyszłam ja, bardzo mi się u ciebie podoba:)
pozdrawiam

styledigger pisze...

Śliczna jest ta sukienka, uroczo w niej wygladasz. W ogóle uwielbiam wszytsko co ma zabot/kokardę pod szyja:)

Sierociniec był okropny!!! Byłam przerażona, jak normalnie raczej się na horrorach nie boję, tego nie mogłam ogladać, poważnie się zastanawiałam czy nie wyjść z kina, brr... Ale za to polecam inny film tego samego rezysera- Labirynt Fauna. Nie wiem czy widziałaś, ale jest świetny, ma niesamowity klimat.

Estera zdjęcia Ci robi świetne, ale niech się nie wygłupia tylko reaktywuje bloga;)

tuzifashiontips pisze...

tez sie zakochalam w tej sukience kiedy ja zobaczylam w sklepie...tylko ze juz mojej talii nie bylo no to nie mam ja w swojej szafie...no trudno!!
Milych wakacji zycze!!I zapraszam do mojego blogu jak sobie wròcisz!:)

Cammila pisze...

Precious! It does look sort of like maid's dress. Or like the uniform of an old fashioned diner waitress. :)

Icky pisze...

prosto, ale fajnie. jeszcze fajniej by było, gdyby ta sukienka nie była taka wymięta na zdjęciu ;)

(sorry, ale prasowanie to moja obsesja)

saray pisze...

this dress is adorabel!

kasia pisze...

very cute! have a fun vacation, i'm tagging you for when you get back :)

Sara.Sumi pisze...

Prosto, ale bardzo mi się podoba. Fajnie, że okulary są duże i torba. Może okazjonalnie dodałabym jakiś pasek:) Nawet nie zwyczajnie zapięty, a zawiązany na supełek=)

klaudi pisze...

Śliczna sukienka, prosto ale ciekawie. Uwielbiam sukienki w takim stylu :)

Floresa pisze...

Ta sukienka jest naprawdę ładna.Podobają mi się takie bluzki/sukienki szyte wysoko pod szyję :)
No i oczywiście brawo dla Estery za artystyczne zdjęcie ;)

Anonimowy pisze...

super super super! :D wyglądasz genialnie^^
ale buty przydałoby się uprać;)

*miłych wakacji:)

ray pisze...

Urocz sukienka i krój i kolor bardzo mi się podobają.

miss large pisze...

piękna torba. Ile kosztowała?

SZaFalka pisze...

śliczna sukienka, rzeczywiście pachnie Sierocińcem, ale to plus, ja się popłakałam na tym filmie bo dla mnie był smutny a nie straszny- moje hobby to horrory więc ten ani trochę mnie nie przeraził.

bumcykcyk pisze...

Świetna sukienka, strasznie chciałam mieć jakąś w tym stylu ale akurat ta w dziwny sposób mnie pogrubiała. Ty wyglądasz w niej bardzo korzystnie. Super dobrałaś dodatki, jest minimalistycznie ale ciekawie. Bardzo lubię szarości z brązem :).

kasiaczek pisze...

Sukienka jest bardzo fajna, lubie bluzki i kiecy ze śliniakiem. ale polki co nie znalazlam ani idealnej sukienki, ani bluzki. Twoja bardzo mi sie podoba! ale zauwazylam ze material chyba strasznie sie gniecie:P

jakubowa pisze...

icky: na moje usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że ona cholernie ciężko się prasuje. ;)

anonimowy: czytałam gdzieś, że po praniu żółkną i trochę się boję. ;D

miss large: 50 zł, na wyprzedaży. ;)